Strony z poradami motywacyjnymi

Strony z poradami motywacyjnymi

Macie jakieś sprawdzone sposoby na to, by skuteczniej i wydajniej pracować?

Lupusx

Posty: 14

 
Kiedyś czytałem książkę na ten temat, ale jakoś mi nie podeszła... Nie lubię słuchać "dobrych rad", czułbym się jak kretyn, stosując jakieś psycho-techniki na sobie. To nie dla mnie. Chyba wolę pozostać sobą. Może nie wszystko mi wychodzi, ale nie mam poczucia, że mam jakieś parcie na sukces, kasę i super wygląd.

syrena88

Posty: 19

 
ech... temat rzeka. ułóż plan i realizuj, inaczej się nie da. każdy mądry poradnik ci to powie. każdy dzień, kiedy sobie odpuszczasz, dniem straconym. o, można sobie na przykład nagrody dawać samemu sobie za te dni, kiedy się udało trzymać planu.

warter88

Posty: 14

 
Wydaje mi się, że to kwestia podejścia. Jesli szukasz inspiracji jak sobie poradzić, to zajrzyj na portal mistrzmotywacji.pl. Dla mnie odkrycie roku! Facet mówi prostym, nie nadętym językiem, ale na temat i konkretnie, bez ściemy. Od razu widać, że to wszystko sam stosuje, zresztą, mówi bez żadnych kartek, bo wszystko doskonale ogarnia. Jak dla mnie mistrzostwo jeśli chodzi o tematy motywacji czy rozwoju osobistego.

propek1

Posty: 11

 
Jest takie fajne powiedzonko "co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego" :P. I to jest moje motto! Na szczęście mam fajną pracę, mogę się czasem poobijać, odchudzać się nie muszę, a jeśli chodzi o sport, to idę raz w tygodniu pograć w piłę z kumplami i to starczy, by być w formie. Po co na siłę szukać rozwiązań?

Ventooo1

Posty: 17

 
wiesz co ci powiem? ktoś, kto ma dużą rodzinę na utrzymaniu, 12 godzin codziennie w pracy, bo bez nadgodzin pójdzie z torbami, nie zastanawia się nad takimi rzeczami. po prostu się trzeba wziąć do pracy, tu i teraz. tyle w temacie!

Kazik33

Posty: 39

 
Hm... trudna sprawa. Nie znam takich metod, sam jestem ostatnio rozwałkowany kompletnie, nic mi się nie chce. Może to depresja?

Laleczk23

Posty: 17

 
Ja mam taką metodę. Wszystko robię na bieżąco, ot co. Od kiedy przestałem odkładać wszystko "na jutro", jest o wiele lepiej. Zacząłem po prostu pewnego dnia robić to, co postanowiłem. Pierwsze dni były trudne, bo miałem masę zaległości, ale potem, gdy już uwinąłem się z tym, co zalegało, było o wiele lepiej i nawet sporo czasu na relaks.

090913123

Posty: 14

 
To wszystko lenistwo. Trzeba widzieć wyraźnie swój cel i dążyć do niego, ot co, nie ulegać sobie. Za każdym razem gdy chcesz ulec – myśl sobie "nie dam się, jestem twardy" i jedziesz dalej :) nie ma co się wykręcać

E-GOista

Posty: 16