23.11.2015 19:21:01
Ja byłam w zeszłym roku w Karkonoszach na tych spotkaniach. Jechałam zaciągnięta niemal siłą przez moją partnerkę :) I do dziś jej dziękuję za to! Wspaniałe, duchowe, mistyczne wręcz doświadczenie! Do tej pory nie miałam pojęcia o seksie i własnym ciele – i jak ono jest powiązane z naszym umysłem. Popełniałam błąd, bo wydawało mi się, że najważniejsze są sprawy rozwoju intelektualnego, rozwój uważności, przeżycia nawet religijne – albo z pogranicza religii, a ciało to... worek mięsa, jak mówią niektórzy buddyści. A te sfery trzeba rozwijać równolegle, inaczej ciało będzie nam po prostu ciązyło jako przeszkoda! Tak mi się wydaje, sądząc po moich wrażeniach i porównaniu doświadczeń SPRZED i po tych spotkaniach.