Nie potrafię namówić swojego konkubenta na terapię i już tracę siły. Po alkoholu wstępuje w niego zupełnie inny człowiek. Gorszy. Jak z nim porozmawiać o tym problemie, żeby chciał słuchać?
alido45
Posty: 21
26.04.2015 10:52:41
Na pewno alkoholizmu nie można lekceważyć, to bardzo podstępna choroba. Trudno uchwycić granicę między – piciem okazjonalnym, a piciem, które staje się nawykiem.
E-GOista
Posty: 16
27.04.2015 16:41:05
Sama szukam takiego ośrodka dla przyjaciela. On już w naprawdę ciężkim stanie i nikt mu z bliskich osób za bardzo nie stara się pomóc. Zostałam tylko ja na polu bitwy.
Nikusinski23
Posty: 22
28.04.2015 20:47:48
Coś mi się obiło, że nad morzem działają takie ośrodki dla uzależnionych. Ale adresu niestety nie znam. Ciekawe w sumie ile kosztuje leczenie w prywatnym ośrodku.
pawel253
Posty: 16
11.05.2015 00:16:41
Poszukuję dobrze prowadzone ośrodka leczenia uzależnień na Pomorzu. Kojarzycie takie miejsca? Zależy mi na terapeutach z certyfikatami i doświadczeniem.
345_14
Posty: 17
11.05.2015 23:04:26
W Polsce to rzeczywiście jest problem z alkoholem, ale to problem stary jak ten kraj, wątpię, żeby się miało coś zmienić, bo to siedzi w nas jak szósty zmysł.
ZaNK3R
Posty: 31
12.05.2015 11:09:29
Mojego faceta to wyciągnęli z alkoholizmu w Dziwnówku (opis placówki na psychoterapia24.pl). Tam jest ośrodek prywatny, także można liczyć na pełną dyskrecję. Inaczej to wygląda jak się człowiek leczy na NFZ, wtedy wszystkie dane wyciekają i można mieć problemy..chociażby w swojej pracy.