tanie publiczne odtwarzanie muzyki

tanie publiczne odtwarzanie muzyki

Na początku to się śmiałem z tego, że ZPAV może chcieć kasę za to, że ktoś puszcza radio w restauracji/kawiarni, ale widzę, że to poważna sprawa. Można to jakoś obejść? Jak sobie z tym radzicie? Bez muzyki sobie nie wyobrażam takich miejsc.

codePerformance

Posty: 16

 
Nie wiem, nie mam takiego biznesu, żeby mnie musiał zaiks o prawa autorskie ścigać:) Ale współczuje wszystkim, którzy muszą się bawić w przepychanki z tą instytucją, która po prostu liczy na łatwe pieniądze i tyle.

Vez

Posty: 27

 
Nie poradzę w tej sytuacji, sam mam podobny problem tak prawdę mówiąc. Do tej pory się nie przejmowałem zaiksem, ale jak mi kumpla przyszpilili to się zacząłem interesować.

levvis

Posty: 38

 
Ja najlepiej wspomniam knajpy z czasów studenckich właśnie przez kawałki jakie grały. Nie pamiętam gdzie ile piwo kosztowało, ale pamiętam w jakich miejscach jakie numery często powtarzali. :) Także rola muzyki w takich miejscach jest na pewno nie do przecenienia, dlatego rozumiem właścicieli...i problem z zaiksem.

Aniusiaaa1

Posty: 23

 
Można zrobić coś takiego, żeby każdy gość wchodzący do lokalu dostawał słuchawki na uszy. Wtedy nikt nie słyszy grającej muzyki i prawa autorskie nie są naruszone :) Taki żart :P

Miheri45

Posty: 16

 
Do mojej kawiarni zamówiłem sobie latynowskie rytmy od Public Music. Mogę teraz zupełnie legalnie i bez strachu o Zaiks odtwarzać. Klienci sobie chwalą, że gram ciekawą muzykę, więc to jest najważniejsze. O szczegóły to najlepiej już ich zapytać przez stronę www.publicmusic.pl. Ja wziąłem sobie abonament i mi też w sumie dobrze doradzili odnośnie konkretnej muzyki, które będzie najlepiej korespondowała z lokalem.

Nwaah22

Posty: 26

 
Powiem szczerze, że u mnie ciągle gra radio i jeszcze nie miałem jakiś nieprzyjemności z tego powodu. Póki jakiś życzliwy nie doniesie, albo nie będę miał klienta z ZAIKSu to może się jakoś uda nie zapłacić.

22elzo

Posty: 27

 
Można ryzykować i liczyć, że się jednak nikt o prawa autorskie nie upomni, albo wykupić licencję na granie muzyki w miejscu publicznym, ja wolę to drugie rozwiązanie.

GF6

Posty: 20

 
Gdzieś ostatnio widziałem w jakiejś restauracji informację, że grają muzykę bez opłat ZAIKS. Ale teraz weź mnie zabij nie przypomnę sobie co to było za miejsce dokładnie...

xtigerx

Posty: 21

 
Niby jest taka opcja, żeby kupić muzykę razem z licencją itp, ale nie mam pojęcia ile to może kosztować i od kogo kupić, żeby to była profesjonalna muzyka, a nie jakieś kocie dźwięki.

visca

Posty: 23