Monitoring pracy dzieci

Monitoring pracy dzieci

Witam wszystkich rodziców, mam syna, który wchodzi w wiek dojrzewania. 12 lat dokładnie. Żyjemy w erze internetu i swobodnego dostępu do wiedzy, ale też do niezbyt pożądanych treści. Sami wiecie, o co mi chodzi. No i tutaj pojawia się mój główny dylemat. Kontrolować syna przez dedykowane oprogramowanie, czy raczej ufać i po prostu rozmawiać? Jakie macie w ogóle podejście do kontroli rodzicielskiej?

Zdzichu

Posty: 4

 
Według mnie nie warto dziecka uprzedzać o kontroli. Najlepiej obserwować naturalne zachowania, bo niektóre uzależnienia, np. od gier, internetu przechodzą samodzielnie po kilku latach. Trzeba tylko różnicować aktywności najmłodszych i nie pozwalać siedzieć przed komputerem cały czas.

mirekp2005

Posty: 21

 
Bardzo, a to bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie program Mini Monitoring. Szukałem właśnie czegoś takiego. Przede wszystkim za pośrednictwem programu widzisz pełną historię użytkownika, nawet kasowane, edytowane i kopiowane pliki. Czysta magia po prostu, jak się to widzi na żywo. Zrzuty ekranu to dodatkowy plus, bo w razie czego stanowią nawet dowód w sprawie sądowej, oczywiście po przejściu dodatkowych ekspertyz (to zazwyczaj mały problem). U syna przez Mini Monitoring blokowałem konkretne witryny, a od czasu do czasu dawałem limity czasu spędzanego przed komputerem. To szczególnie dobra funkcja, kiedy musiałem na dłużej wyjechać, a syn zostawał sam na sam z kompem. Uważam, że ten program jest perfekcyjnym wsparciem nie tylko w kontroli rodzicielskiej, ale też przy dokumentowaniu ewentualnej zdrady partnera. Instalujesz i nikt tego programu nie wykryje.

syrena88

Posty: 11

 
U mnie córka ma wydzielone dziennie 2 godziny na komputer i internet. Niestety bez dodatkowego oprogramowania nie byłam w stanie utrzymać tych norm. Dopiero po instalacji minimonitoring.com.pl jestem w stanie zaprogramować komputer w taki sposób, aby po pewnym czasie sam się wyłączył. Uważam, że kontrola rodzicielska jest przydatna. Program polecam, bo jest przede wszystkim prosty, a z perspektywy kobiety, niezbyt obeznanej z techniczną rzeczywistością to było dla mnie najważniejsze. Córka oczywiście narzeka, ale wolę, żeby szukała sobie innych zajęć od czasu do czasu, a nie tylko Facebook i jakieś głupie stronki. Teraz nawet częściej sięga po literaturę klasyczną. Uśmiecham się tylko pod nosem :P

Rouudee

Posty: 6

 
Monitoruję komunikację syna i córki w internecie, bo jednak to rodzic odpowiada prawnie za dzieci. Lepiej wiedzieć, czym się dzieciaki zajmują. To nawet duża podpowiedź, w jaki sposób rozwijać talenty dzieciaków. W internecie dziecko jest bardziej szczerze niż z rodzicem. O tym się przekonałem na własnej skórze.

erbi1432

Posty: 22

 
U siebie w biurze mam na komputerach zainstalowany minimonitoring.com.pl. Programik działa w trybie incognito, nie do wykrycia przez standardowego użytkownika. Na bieżąco zgrywam zrzuty ekranu i historię zachowania pracowników. Na początku używałem oprogramowania na potrzeby kontroli w przedsiębiorstwie, ale później przeniosłem do domu. Dzięki programikowi ustawiam idealnie czas córki przed komputerem. Jak przekroczy limit to po prostu komputer się wyłączy. Nie ma szans złamać zabezpieczeń. Myślę, że funkcja wychowawcza ogromna, programik działa w prosty sposób i to według mnie cała esencja kontroli rodzicielskiej.

Lupusx

Posty: 10

 
Bezpłatnych aplikacji do kontroli rodzicielskiej raczej nie polecam, bo słabe aktualizacje, funkcje nie wszystkie spolszczone, wątpliwa efektywność długoterminowa.

090913123

Posty: 11

 
Obserwuję, jakie zdjęcia córka umieszcza w internecie, no i przyznam, że bez blokady się nie obejdzie w niektórych przypadkach. Wiek dojrzewania to straszna sprawa.

andrew66

Posty: 12

 
U mnie w szkole (jestem nauczycielem) jest na komputerach zainstalowany minimonitoring.com.pl. Każdy uczeń może przed komputerem spędzić konkretny limit czasu. Wcześniej niektórzy uczniowie przejmowali ogólne komputery i po prostu nikt z tym nic nie robił. Oprogramowanie rozwiązało problem automatycznie. Wielu próbowało złamać blokady. Nic z tego :)

Jasio234

Posty: 9

 
U syna 10 lat blokuję „pół internetu” przez program Mini Monitoring. Działa to dobrze, bo po polsku i zapłaciłem tylko 59 złotych. Dostałem też przy okazji dokładną instrukcję instalacji. Przesadnej wiedzy technicznej nie mam, ale bez problemu oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej skonfigurowałem. Przyznam, że ciągnie dzieci do różnych podejrzanych treści, a wolę, żeby syn zobaczył je dopiero po dłuższym czasie. Na wszystko przychodzi pora. Tak uważam, a kontrola rodzicielska to jednak bardziej szczęśliwe dzieciństwo moim zdaniem. Program zapisuje właściwie wszystkie aktywności, w tym otwierane strony, okna, wpisywane znaki na klawiaturze. O wszystkim wiem i można rozmawiać. Do tego program jest nie do wykrycia. Podejrzewam, że nawet przez osobę zaawansowaną.

AdamDzii

Posty: 10