Jak poznać zdradę

Jak poznać zdradę

Mam takie pytanie - czy mieliście kiedyś problemy z niewiernością w związku? Zastanawiam się, czy moja dziewczyna, mówiąc brzydko, nie próbuje działać na dwa fronty. Jak to sprawdzić, żeby się nie zorientowała? Przeszukać jej komórkę? Trudno mi sobie to wyobrazić, że miałbym ją sprawdzać. Z drugiej strony, podejrzewam ją o romans z moim kumplem. Powiem wprost – ostatnio na imprezie wszedłem do pokoju, byli tam oboje i wyglądało to tak jakby odskoczyli od siebie, byli trochę zmieszani. Oczywiście wszystkiego się wyparła, a ja specjalnie nie naciskałem ich, szczerze mówiąc wolałbym jej wierzyć. Jestem zakochany jak diabli, szczerze mówiąc i nie umiem sobie poradzić z myślą, że to koniec.

zinger545

Posty: 12

 
Ja bym się nie wahał przed zrobieniem śledztwa. Zobacz, dokąd jeździ (pojedź za nią), przejrzyj telefon. Kurczę, ludzie potrafią kłamać niestety w żywe oczy. Moją przyjaciółkę mąż zdradzał przez rok. Próbowała z nim rozmawiać, wyciągnąć od niego coś, proponowała nawet, że jeśli się przyzna, to ona przymknie na to oko. Nic nie powiedział, łajza. A potem się okazało, że miał od roku jakąś młodą dziunię na boku, wpadli zupełnie przypadkiem. Zawsze się wyda prędzej czy później, więc jeśli masz takie obawy, nie daj z siebie zrobić frajera, bo na pewno znajdziesz jakiś dowód, jeśli coś jest na rzeczy.

Nikuś23

Posty: 22

 
Współczuję takiej sytuacji. Byłem w podobnej. U mnie niestety obawy potwierdziły się. Z tym że ona dlugo nie chciała się przyznać niestety. Nie miała odwagi się rozstać, bo nie była pewna uczuć tego drugiego, a nie chciała być sama. Paskudne asekuranctwo. Wiesz co ci powiem? Jeśli to zdrada, to nie ma czego żałować. Jeśli jesteś z kimś, kto jest w stanie cię oszukiwać, szkoda każdego kolejnego dnia na związek z taką osobą.

MShR

Posty: 18

 
Współczuję serdecznie. Wiesz co, niedawno odkryłem taki blog oswieconykochanek.pl, tam było coś na temat zdrad – i możliwości zbadania czy to na pewno zdrada. Wbrew pozorom to strona nie tylko o seksie, więc polecam poszukanie tego materiału.

lamusek

Posty: 17

 
Ja przyznam się, że byłem po drugiej stronie... możecie mnie hejtować. Zakochałem się w koleżance z pracy, ona we mnie. Nie mogliśmy się oprzeć. Ale gdy tylko sprawy zaszły za daleko, odszedłem. Nie potrafiłem tak na dwa fronty, w kłamstwie, ściemniać, że jadę na wyjazd integracyjny, podczas gdy jechałem do mojej ówczesnej kochanki.
Tak czy owak – ani nie przetrwało moje małżeństwo, ani ten związek. Wyrzuty sumienia nas załatwiły, niestety. Myślę, że warto po prostu rozmawiać ze sobą, jeśli zdradziła, to nie będzie potrafiła udawać prosto w oczy. Lepsze to niż grzebanie w komórce czy włam na maila.

@marcelko

Posty: 19