leczenie uzależnień

leczenie uzależnień

Witam Państwa, jestem po ciężkim rozwodzie i strasznie się rozpiłem. W ogóle nie widuję się z córką. Nie jestem w stanie wytrzeźwieć. Myślałem, że problem uzależnienia mnie nie dotknie, ale chyba jednak nie jestem niezniszczalny. Muszę dojść do siebie, ale nie mam pojęcia do kogo się zgłosić. Mieszkam na Pomorzu. Jeżeli macie namiary na dobre mitingi AA, terapeutów, ośrodki, cokolwiek, co mi może pomóc obrać właściwy kierunek to proszę o podzielenie się informacjami.

xtigerx

Posty: 12

 
Mama po śmierci taty strasznie się rozpiła. Z bratem mieliśmy ciężki orzech do zgryzienia. W końcu zdecydowaliśmy się trochę pod przymusem wysłać mamę do ośrodka leczenia uzależnień Want. Akurat znaliśmy tam jednego człowieka. Ośrodek odebrał mamę. Mówiliśmy, że po prostu jedzie na dłuższe wakacje. Chcieliśmy, aby doszła mniej więcej do siebie. Opłaciliśmy pobyt miesięczny, który przedłużył się stopniowo do ośmiu tygodni. Chodziliśmy na rodzinne wykłady, mama przeszła detoks, terapię i otrzymała długoterminowy kontakt do terapeuty. Dzięki wskazówkom sami poradziliśmy sobie z nawrotami. Mama obecnie chodzi do psychologa i na mitingi AA. Radzi sobie, wspieramy się, jest lepiej. Zostawiam namiary do ośrodka, jeżeli chcesz uzaleznienia-terapia.pl.

syrena88

Posty: 16

 
Leczyłem się w Want. To ośrodek na Kaszubach. Miałem dobre warunki pobytu w pokoju jednoosobowym, niewielkie grupy terapeutyczne, świetnego instruktora. Na zajęciach nie można się nudzić. Wyrobiłem w sobie wiele asertywnych umiejętności, smacznie jadłem, odzyskałem nawet formę fizyczną na basenie. Czułem się cały czas, jak w domu. Plan dnia masz dokładnie opisany na uzaleznienia-terapia.pl. Zobacz po prostu, czy ci odpowiada. Detoks jest w niektórych pakietach cenowych już wliczony, więc dochodzą spore oszczędności.

tigra32

Posty: 8

 
Pamiętaj, że nie musisz przebywać w większości ośrodków samodzielnie. Według mnie zaproszenie przyjaciela, członka rodziny, po prostu bliskiego do ośrodka, aby dawał codzienną motywację to dobre rozwiązanie. Wiem, że to trudne w organizacji, ale sprawdza się w wielu przypadkach.

labuh

Posty: 14

 
Najwięcej przy leczeniu nałogów zależy od terapeuty. Najlepiej brać do współpracy człowieka, który przeszedł podobne piekło i zna faktycznie działające rozwiązania. Na amatorów i niby specjalistów, którzy nigdy nie przeżyli tego, co uzależniony nie ma sensu stawiać. Takie jest moje zdanie.

87-maciuś

Posty: 17

 
Piłem z drobnymi przerwami 10 lat. Pracowałem za granicą. Wróciłem do Polski na terapię przeciwko uzależnieniu, bo rzeczywiście wystraszyłem się swojego stanu, wyglądu, całego dotychczasowego życia. W każdym razie otrzymałem polecenie do ośrodka Want (uzaleznienia-terapia.pl), który znajduje się na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Wykupiłem ośmiotygodniowy pobyt i uważam, że to czas wystarczający, aby odzyskać trzeźwość i zacząć ją asertywnie utrzymywać. Miałem kontakt ze świetnymi terapeutami, pracowałem w grupach, przeszedłem szkolenia asertywności, nauczyłem się kontroli głodu alkoholowego, co było dla mnie do tej pory najtrudniejsze.

ZjadaczGłów

Posty: 17