Jaki mechanik poradzi sobie z czyszczenie filtrów ?

Jaki mechanik poradzi sobie z czyszczenie filtrów ?

Kurdę, ostatnio myślałem, iż mojego starego majstra wywalę za fraki.. koleś sam z siebie chciał wymienić mi filtr (doliczając sobie za wszystko niemałą marżę), a ja przyjechałem do niego tylko po to, aby mi sprawdził czy kierownica jest napewno wycentrowana, bowiem coś mi się wydawało iż nie.

Polećcie dobrego fachowca!

Dm3ye

Posty: 36

 
Jeśli pragniesz full pakiet i jesteś z Szczecina to tu masz http://www.motoogar.pl ja byłem u chłopaków już kilka razy. Widać, że się znają i nie wciskają kitów jak tu więcej skroić. Ja zawsze byłem zadowolony i zawsze brałem więcej kasy niż naprawdę usługa wychodziła. Mają nawet niższe ceny niż jak w necie czytasz wypowiedzi. Tam masz cennik od razu to z resztą sobie możesz zbadać i określić czy cię stać.

Pozdrawiam z Platerowej B-)

MisiekKce

Posty: 50

 
Hej!

Ostatnio z mężem oddaliśmy nasze skarbkowe 4 kółka do takich fachowców ze Szczecina z ulicy mieszka, tam w Wutech’u. To mój mąż z nimi rozmawiał, lecz pierwszy raz ktoś był mi w stanie wyjaśnić co się zepsuło i które to ma konsekwencje. Z tego co dobrze pamiętam to siadło łożysko (kobiecie to łatwo zapamiętać taki termin :P), panowie wymienili tak prędko, iż aż mąż się zdziwił i mówił, iż mu jeszcze zostało pieniążków więcej niż się spodziewał, iż jeszcze trochę szybciej chciał aby zmienić olej.

Więc no ja polecam ;)

nicknitro

Posty: 41

 
Ja mam swojego magika na miejscu, niecałe 3km od domu i jestem bardzo zaspokojony bowiem mnie nie kroi, widać, iż zna się na rzeczy i jest w stanie dość prędko działać. Co do Szczecina to chyba nie jestem w stanie ci nic poradzić, no bowiem mnie tam nie było. To na co musisz zwracać spostrzeżenie jak się udajesz do serwisu czy coś, to fakt, czy jakieś auta u nich stoją... na ogół dobry mechanik zawsze ma robotę. Jeżeli jednak zobaczysz auto na kapciach stojące gdzieś to wówczas nie bierz. Wiadomo co to oznacza ;)

arch1monde

Posty: 39

 
No to niezły masz zaskok, mój kumpel ostatnio tak odkładał naprawy, albowiem zawsze hajs szedł na coś innego, że raz jak jechał krajówką to przy 140 siadł mu układ hamulcowy i prawie się nie zesrał do rowu. Okazało się, że auto było tak dojechane, że przy okazji holowania i przeglądu okzało się, że taniej będzie coś zakupić starszego niż naprawiać. Ja mam swojego mechanika w Chełmnie, no niemniej jednak dla ciebie to by było za daleko więc nie ma co. W necie odszukasz coś ciekawego napewno – to już nie średniowiecze.

grzes3345

Posty: 38